Młyn Artystyczny - O młynie - Młyn Artystyczny - autorskie studio graficzne Artura Młynarza

Idź do spisu treści

Menu główne

Młyn Artystyczny - O młynie

Dlaczego młyn?

Kreacja ma wiele wspólnego z siłami natury. Idee, pomysły, oczekiwania, potrzeby, pragnienia to siły napędowe, żywioły, które pobudzają twórcę do działania, do zmagania się z wyzwaniem.

Współpraca z Klientem to niezwykły proces polegający na transformacji jego potrzeb i oczekiwań w konkretny produkt: słowa i obrazy o sile oddziaływania niezbędnej do zaistnienia we współczesnym świecie. To pomoc w rozwoju firmy poprzez skuteczną reklamę, efektywną komunikację i budowanie wizerunku.

Aby to działanie przynosiło rezultaty, potrzebny jest sprawny warsztat twórczy, wyposażony w narzędzia pozwalające zaprząc żywioły do pracy, kreatywnie wykorzystać ich siłę i dostarczyć satysfakcjonujący efekt.

Stąd idea młyna - mechanizmu napędzanego ulotnym wiatrem wizji i koncepcji, wytwarzającego produkt, którym jest zmaterializowana myśl, ujęta w słowo i obraz.

Chciałbym, aby ta metafora była dla Państwa inspiracją do skorzystania z oferty Młyna Artystycznego
- autorskiego studia graficznego z tradycjami od 1995 roku. Niech zachętą będzie również gwarancja indywidualnego kontaktu i osobistej odpowiedzialności za jakość projektów, które - mam nadzieję - będę mógł dla Państwa tworzyć.



Pozdrawiam i zapraszam do Młyna Artystycznego,
Artur Młynarz

O młynarzu...

Życiorys artystyczny w wielkim skrócie:

1980-1985

Nauka w Liceum Sztuk Plastycznych w Krakowie. Matura i brawurowo obroniony dyplom z wyróżnieniem.

1985-1990

Studia na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, na wydziale Architektury Wnętrz. Wspaniały czas poszerzania horyzontów i otwierania się na Sztukę. A na koniec - medal Jego Magnificencji Rektora ASP za wyróżniający się dyplom.



1990-1995

Dynamiczna kariera w pracowniach graficznych i agencjach reklamowych. Szkoła życia, nauka rzemiosła i solidne przygotowanie do zawodu. Po wspięciu się na stanowiska kierownicze - nieuchronna droga do wypalenia zawodowego wskutek rutynowej i ograniczającej swobodę korporacyjnej rzeczywistości :-)

1995-...

Zmiana filozofii życiowej, oderwanie się od korporacji i powrót do twórczej pasji życia. Praca "na swoim" jako freelancer - grafik, projektant, konsultant  - dla własnych Klientów i dla zaprzyjaźnionych agencji reklamowych. Ostatnio także obiecujący debiut w roli autora tekstów i blogera. Jednym słowem - człowiek-orkiestra do wynajęcia, ale na ustalonych przez siebie warunkach. I niech tak już zostanie...

 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego